WoW-artykuły ogólne
MMORPG – a uzależnienia | MMORPG – a uzależnienia |
|
|
|
| Redaktor: eyeofwitch | |
| 13.03.2008. | |
|
„MMORPG – a uzależnienia”
Rok 2008. Na świecie minęła era gier FPP w 2D , TETRISA i PACMANA.
Free – MMOPRG gdzie żeby grać trzeba siÄ™ zarejestrować , stworzyć konto , i ewentualnie pobrać owÄ… grÄ™ lub nabyć w sklepie i można katować do oporu
PomyÅ›laÅ‚em wtedy: „dobra, sÄ… wakacje, od 1 wrzeÅ›nia nie tknÄ™ tego nie zależnie od tego jak mnie wciÄ…gnie. NapisaÅ‚em o tym do swojego dobrego znajomego z którym nam siÄ™ nocami nudziÅ‚o i stwierdziliÅ›my ze czas najwyższy zobaczyc co to ten „WOW” jest. Jasna sprawÄ… jest ze po 2 dniach Å›ciÄ…gania byliÅ›my już zorientowani jeżeli chodzi o prywatne serwery, wybraliÅ›my Avalon, miaÅ‚ dobre opinie i ponoć byÅ‚ najwiÄ™kszym polskim serwerem gdzie administracja siÄ™ aktywnie zajmowaÅ‚a jego zmianami technicznymi naprawa i pomocÄ… dla graczy. ZdecydowaliÅ›my siÄ™ zagrać jakże uwielbianymi przez nas nocnymi elfami. Pierwsze wrażenie to byÅ‚o tworzenie postaci. Fajnym pomysÅ‚em byÅ‚o dodanie możliwoÅ›ci tworzenia swojej wÅ‚asnej postaci , po stworzeniu swojej jakże seksownej elfki wcisnÄ…Å‚em „enter”. WyÅ›wietliÅ‚ siÄ™ film o lokacji startowej piÄ™knej wyspie Teldrassil. PierwszÄ… rzeczÄ… która mnie uderzyÅ‚a to byÅ‚a muzyka. W każdej grze przykÅ‚adaÅ‚em wielkÄ… wagÄ™ do oprawy muzycznej i ta mnie wprost powaliÅ‚a (zreszta jak w każdej grze Blizzard’a). Najbardziej niesamowite byÅ‚o to że w każdej lokacji którÄ… siÄ™ przemierzaÅ‚o muzyka pasowaÅ‚a i nadawaÅ‚a grze epicki charakter. Grafika mnie powaliÅ‚a, zwÅ‚aszcza w Teldrassil, taka wrodzona miÅ‚ość do takich miejsc. Do tej pory lubie siÄ™ tam czasem przechadzać. Jako totalne żóÅ‚todzioby mieliÅ›my szczęście bo spotkaliÅ›my po pierwszych minutach gry GM’a tez elfa który nam wyjaÅ›niaÅ‚ jak to wszystko dziaÅ‚a. To byÅ‚o niesamowite, facet który siedzi w obsÅ‚udze serwera pomaga frajerom którzy siÄ™ w ogóle nie znajÄ…. Potem byÅ‚y widoki, potrafiliÅ›my siedzieć i gawÄ™dzić jak na gadu-gadu przy dwóch jeziorach w Shadowglen albo na pomoÅ›cie podziwiajÄ…c zachód sÅ‚oÅ„ca. SpotykajÄ…c siÄ™ ze znajomymi o niczym innym nie rozmawialiÅ›my tylko o Å›wiecie wowa. Gra zaraziÅ‚a nas swojÄ… grywalnoÅ›ciÄ…. W pierwszy dzieÅ„ przegraliÅ›my 6 godzin a w nastÄ™pny 10. Po rozpoczÄ™ciu szkoÅ‚y oczywiÅ›cie nie byÅ‚o mowy o rzuceniu wowa. Jednak obiecaliÅ›my sobie że bÄ™dziemy grali ale nie zawalimy szkoÅ‚y. I najÅ›mieszniejsze jest to, że jak siÄ™ rozplanuje to po ludzku można żyć normalnie nie robiÄ…c z siebie wowowego No-Life. OczywiÅ›cie zdarzyÅ‚y siÄ™ dni że nie poszÅ‚o siÄ™ do budy żeby pograć ale bez przesadnie. W koÅ„cu może siÄ™ to znudzić , jednak zawsze siÄ™ do tego wraca. „..To jest jak fajki, bÄ™dziesz rzucaÅ‚, ale i tak wrócisz…” . Od tamtego momentu zdaliÅ›my sobie sprawÄ™ ze to jest najlepsza gra w jakÄ… dotÄ…d graliÅ›my i nie mamy zamiaru od niej odchodzić. ZdawaliÅ›my sobie sprawÄ™ jesteÅ›my uzależnieni jednak to nie byÅ‚o tego typu że maniakalnie zapominajÄ…c o caÅ‚ym Å›wiecie pogrążaliÅ›my siÄ™ w nabijaniu postaci profesji i biciu innych graczy na duelach bÄ…dź bat tle groundach. Po prostu gdy nam siÄ™ nudziÅ‚o to siadaliÅ›my do wowa, nierzadko na pare bÄ…dź parÄ™naÅ›cie godzin ciÄ…gle z tym samym zapaÅ‚em. Informacje pobierane z najwiÄ™kszego kompendium wiedzy Google.pl Set as favorite Bookmark
Email This
Hits: 1274 Komentarze (0)
![]() | |
| Zmieniony ( 06.04.2008. ) |
| « poprzedni artykuÅ‚ | nastÄ™pny artykuÅ‚ » |
|---|






